Skip to content

Xiaomi Mi Note 3 – recenzja nowego telefonu

LG dogorywał. Aplikacje coraz dłużej się uruchomiały, ekran działał jak w trybie slow motion. Nie było innej decyzji, jak zmiana telefonu. Po kilku miesięcznych poszukiwaniach i konsultacjach wybór padł na Xiaomi Mi Note 3.

Wcześniej, przez ponad 4 lata miałem telefony LG. Byłem z nich zadowolony – co prawda w jednym w końcu padła płyta główna (zagrzała się), a drugi po roku ledwo zipał. Nie wiem, czy to kwestia przyzwyczajenia, ale telefony tej marki naprawdę mi pasowały. No i w porównaniu z innymi markami, ich flagowce były stosunkowo tanie (albo inaczej, szybko taniały). Postanowiłem jednak popatrzeć trochę szerzej i pod rozwagę wziąłem jeszcze telefony Xiaomi i Huaweii.

Naprawdę myślałem nad tymi telefonami przez kilka miesięcy. Sprawdzałem dane techniczne, potem gdy wybrałem trzy, konsultowałem ze znajomymi. No i patrzyłem też na ceny. Chciałem znaleźć telefon, który posłuży mi co najmniej 2 lata, będzie szybszy i udźwignie to, że będę w większości korzystał z niego do pracy. Ale jednocześnie, chciałem, żeby miał trochę lepszy aparat – ile można robić zdjęcia mikrofalą?

Mój wybór: Xiaomi Mi Note 3

5,5″ ekran, ważący około 160 gram. Bateria: Li-Ion 3500 mAh, ale z opcją szybkiego ładowania (Quick Charge 3.0), pamięć RAM – 6 GB, pamięć wbudowania 64 GB. Do tego procesor Qualcomm Snapdragon 660. Z tyłu dwa aparaty po 12 Mpx, z przodu 16 Mpx.

Na technicznych aspektach działania konkretnych rzeczy się nie znam, więc nie będę bajerował. Mogę jednak opowiedzieć, jak mi się z niego korzysta – konkretne wnioski.

  • Szybkość

Znacząca różnica w samym uruchamianiu telefonu – szybko doładowuje kolejne aplikacje. Jak na razie, szybko działa też podczas przełączania aplikacji i intensywnego korzystania z nich. Ale… to początek, więc zaktualizuje ten wpis, po jakim czasie zacznę odczuwać pierwsze spowolnienia.

  • Bateria i ładowanie

Bateria trzyma, przy moim dość intensywnym wykorzystywaniu, około 24 godzin. Czasami, gdy więcej pracuje przy komputerze, da radę wyciągnąć niecałe dwa dni. Ale to taki max. I pewnie normalnie by mi to przeszkadzało, gdyby nie to, że bateria prawie od 0 do 100 ładuje się w godzinę. Gdy pierwszy raz to zobaczyłem, to… wow. No szok :)

  • Wyświetlacz

Dla mnie 5,5 cala jest całkowicie wystarczające. Jestem w stanie ogarniać wiele rzeczy jedną ręką (oprócz pisania wiadomości). A na wyświetlaczu bardzo fajnie oddaje kolory i to, co może jest standardem, ale ja traktuje w kategoriach „mega” – dostosowywanie jasności ekranu do otoczenia.

  • Wejście do słuchawek :)

Największy ból tyłka mam o to, że w tym modelu Xiaomi nie ma standardowego wejścia do słuchawek. Mogę je podłączyć przez przejściówkę, albo bluetooth. Co prawda, obecnie większość czasu korzystam z tego drugiego rozwiązania, ale chciałbym mieć możliwość podłączenia normalnie słuchawek.

  • Zdjęcia

2 razy po 12 Mpx z tyłu i 16 Mpx z przodu i efekty są naprawdę mega. Próbka poniżej :)

Zdjęcie zrobione Xiaomi Mi Note 3

 

Ocena

Jak na pierwsze tygodnie to jestem bardzo zadowolony z Xiaomi Mi Note 3. Jest kilka drobnych mankamentów, ale szybko się o nich zapomina. Cena – około 1300 złotych, a sprzęt porównywalny do droższych flagowców. Myślę, że spokojnie starczy na długi czas :)