Skip to content

Xiaomi Mi Band 3 – recenzja

Dostałem na urodziny opaskę Xiaomi Mi Band 3. Tak jak każdy sprzęt, którego używam – postaram się opisać swoje wrażenia.

Odkąd stałem się użytkownikiem telefonu Xiaomi i w dodatku się z nim polubiłem, postanowiłem zerknąć na to, co jeszcze firma ma do zaoferowania. Od jakiegoś czasu interesowały mnie opaski, które mierzą różne rzeczy. Jestem fanem tego typu rozwiązań, które dadzą mi więcej danych o mnie.

Xiaomi Mi Band 3

Cieszę się, że trafiło na Xiaomi Mi Band 3. Ostatnio mierzyłem kroki, przebytą odległość w Google Fit, a i myślałem, jak ugryźć temat snu, żeby spać krócej, a lepiej. I w Mi Bandzie są rzeczy, których potrzebowałem – mierzenie kroków i odległości to pewnie w opaskach standard, do tego analiza snu, mierzenie tętna i co mnie zaskoczyła przydatny alarm.

Nie będę opisywał wyświetlacza itp., bo co tu opisywać (można sprawdzić na stronie Xiaomi). Można przerzucać elementy w pionie i poziomie i w prosty sposób włączać funkcje. Nie opiszę też innych funkcji, które są, ale nie bardzo mnie one grzeją (pogoda, stoper). Skupiam się tylko na tych rzeczach, które naprawdę doceniam.

Dane (kroki, odległość)

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było porównanie danych z Google Fit z opaską. No i fizyczne liczenie. Na pewno opaska mierzy dokładniej niż aplikacja w telefonie, ale też nie wystrzega się błędów, tzn. Liczy wolną jazdę samochodem.

Fajne jest też to, że w aplikacji Mi Fit można zrobić integrację z Google Fit i pobrać sobie cele i już wklepane dane. Ogólnie – mogłoby być lepiej, ale i tak jest dobrze!

Mierzenie snu

To była dla mnie zagadka. I byłem pozytywnie zaskoczony, bo opaska mierzy, ile spałem (trafiła dokładnie w punkt pobudki, a jak przestawiłem budzik to nadal liczyło to jak sen), ale też ile było płytkiego, a ile głębokiego snu. Ciekawe dane, które można wykorzystać, żeby zrobić jakieś zwyczaje dotyczące kładzenia się spać i wstawania.

Do tego, w aplikacji możemy porównać nasz sen do snu innych użytkowników opaski. Jest dobrze, bo śpie generalnie lepiej niż reszta :)

Alarm

Tu mam zagadkę – uważam, że alarm w opaskę to świetna rzecz, ale… raz się obudziłem i go wyłączyłem. Fakt, że kilka razy opaska mnie obudziła, ale boję się, że przy mega zmęczeniu lub lenistwie będę ignorował alarm.

Docelowo chce jednak wykorzystać opaskę i wibracje alarmu, zeby w sensowny sposób wybudzała mnie rano – tak, żebym nawet mimo wczesnej pory wstawał w formie.

Powiadomienia

To co mi się świetnie sprawdza to powiadomienia w opasce o tym, że ktoś wysłał do mnie SMS lub o połączeniu. Wielki plus, że już na ekranie opaski mogę podejrzeć treść wiadomości lub sprawdzić, kto dzwoni. Znajomy pokazał mi to na koncercie i dla mnie to mega rozwiązanie.

Podsumowując

Xiaomi Mi Band 3 ma kilka funkcji, które dla mnie są bardzo przydatne. Cenowo stoi naprawdę fajnie. Jest kilka rzeczy, które możnaby usprawnić, ale na tę chwilę jestem mega zadowolony!