Skip to content

Nastrojowa Islandia, czyli Ragnar Ólafsson i „Urges”

Ragnar Ólafsson to islandzki muzyk, który w czerwcu wydał debiutancki album „Urges” i zjechał z koncertami całą Polskę. Czy warto sięgnąć po „Urges”?

TAK!

To płyta prawie wybitna, ale od razu mówię – nie jest łatwa w odbiorze. To nie jest płyta na każdą okazję – średnio sprawdzi się w samochodzie, niezbyt jako melodia dnia codziennego. Ale już gdy chcemy słuchać jej wieczorem – gdy musimy jeszcze popracować, odpocząć przy muzyce – jak najbardziej. I wtedy w pełni będziemy mogli docenić jej magię.

Dlaczego płyta nie jest łatwa w odbiorze? Moim zdaniem, może być spowodowane to wieloletnim doświadczeniem Ragnara i graniem wielu różnych gatunków. Mieszanie się stylów, mieszanie się instrumentów – to coś, czego możemy być pewni. To nie jest islandzki songwriter, który trochę jak bard wprowadzi nas w rozmarzony nastrój. To muzyk, który robi muzykę inaczej, ciekawiej, trudniej i to właśnie taki nastrój buduje.

Za całość odpowiada sam Ragnar Ólafsson. Przy miksie i masteringu pomogli mu Ragnar Zolberg i Axel „Flex” Arnason. W Polsce za wydanie płyty i promocję odpowiadał Bartek Borowicz (Borówka Studio). „Urges” składa się z dwunastu utworów, w których usłyszymy gitarę, ukulelę, fortepian a nawet banjo. Wprawione ucho wyłapie też skrzypce czy trąbkę. Oprócz Ragnara na płycie usłyszymy też gościnne występy islandzkich wokalistek.

Jak określić muzykę? Ja nie umiem, bo czuję tam klimat indie, rocka, a nawet bluesa. To urozmaicenie, wyłapywanie tych smaczków sprawia radość. Widać, że każda nuta jest przemyślana i zadbana. Sam Ragnar idealnie wpisuje się w ten klimat ze swoimi tekstami. Jest przy tym, w jakiś sposób ciepły, przejmujący. Niekiedy możemy sobie wyobrazić, jak siedzimy z nim w pokoju, a on nas czaruje swoją historię. Przede wszystkim, to co wyróżnia „Urges” to pewnego rodzaju intymność, skromność. Tak jak pisałem – Ragnar nie jest typowym bardem, który swoim głosem może zaczarować tłumy. O nie… mu wystarczy magia roztaczana indywidualnie, w okół każdego słuchacza.

 

 

Ragnar Ólafsson – o muzyku

Multiinstrumentalista i kompozytor pochodzący z Islandii. Grał w różnych zespołach i różne gatunki muzyczne – jazz, muzykę operową, pop czy rock. Znany jest z gry w Árstíðir – z zespołem wydał cztery albumy studyjne, ale dopiero w 2016 roku Ragnar rozpoczął solową karierę, co uświetniła płyta „Urges”.