Skip to content

Po koncercie CeZika: Ma pierdolnięcie

Miałem spory problem z Cezikiem. Oglądałem jego filmy, widziałem go na konferencji mediafunlub i myślałem, że to ćwok. Zarozumiały ćwok. Jasne – jego klipy były świetnie zmontowane, fajnie brzmiały i za to go podziwiałem. No, ale miałem z nim kłopot. Tak się złożyło, że jego menedżerem został Bartek Borówka i zaplanował, że wpadną do Olsztyna z koncertem. Byłem ciekaw, co na koncercie może pokazać gość, który sławę zyskał przeróbkami komputerowymi. A po koncercie powiem wam, że bardzo się myliłem co do Cezika. I gość ma pierdolnięcie!

Notowałem sobie w komórkowym telefonie wszystkie skojarzenia, które wpadły mi go głowy podczas koncertu Cezika. Idzie to tak: kabareciarz, gadżeciarz, showman, multiinstrumenalista, performer, autentyczny, wulgarny, idealista, utalentowany, zwariowany, normalny. Miałem ich jeszcze kilka. O każdym skojarzeniu mogę opowiedzieć, ale ja skupie się na dwóch rzeczach. Przede wszystkim: czy to był koncert czy performance? Chyba to drugie. Cezik śpiewał, grał na różnych instrumentach, ale to były raczej elementy jego występu. Muzyka była jakby obok. Przynajmniej ja się tak czułem. Nie bardzo mnie obchodziło co zaśpiewa, ale co powie, z czego zażartuje. Takie show. Nigdy nie widziałem takiego zaangażowania publiczności w występ. Atmosfera była tak lajtowa, że w stronę Cezika i vice versa leciały bluzgi. Wyobrazicie sobie, że na koncercie sam tworzył muzykę, a jak mu nie wyszło to spokojnie powiedział: Zjebałem! Ma też niesamowity dystans do siebie i błyskotliwy umysł. Kto by wpadł na pomysł, żeby zrobić kawałek z wpisów obrażających go?

Ale drugie, co uderzyło mnie w występie Cezarego to jego oryginalność. Kojarzycie Szajkę Cezika? Fajny pomysł na internetowy klip – nagrać siebie kilka razy i skleić w jedną całość. Bomba! A jak to pokazać na koncercie? Cezik wychodzi na środek, odpala projektor i bach – 6 Cezików na scenie. Uzupełniają się, stroją miny, a wszystko tak jak zagra im ten jeden oryginalny ze sceny. Geniusz!

Nie mam już problemu z Cezikiem. Jeżeli ktoś mnie spyta, czy warto wybrać się na jego koncert, to powiem wam – ma gość pierdolnięcie!

YouTube Preview Image

koziolkuj