Skip to content

Recenzja filmu „Obława”

Ciemny las. Dwóch mężczyzn rozmawia o piłce nożnej i śląskim piłkarzu. Jeden z mężczyzn jest bosy. – Ja nawet nie jestem z Bytomia – mówi. – Ale z SS – odpowiada drugi. Strzela. Na jego twarzy nie ma żadnych emocji. To partyzant z AK. Cyngiel. Smutny człowiek. Trwa „Obława”.

Dawno nie miałem takiego problemu z określeniem, o czym był dany film. „Obława” jest trochę o wojnie, powstańcach, Polakach i życiowych dylematach. Trochę o wszystkim. Myślałem o tym filmie i doszedłem do wniosku, że to film o smutnych ludziach, którzy nie mogą poradzić sobie z własnym losem. Wiecie, takie filmy jak „Obława” nie powstają często. Ja, przyznaje szczerze, miałem z nim problem. Marcin Krzyształowicz nie tylko postawił na trudny wojenny temat, ale skomplikował film nielinearnym montażem. Przez 90 minut widz musi zachować totalne skupienie na tym, co dzieje się na ekranie. A dzieje się dużo, bo to film wielowymiarowy. Ocierający się o znakomitość bardzo minimalistyczna produkcja.

Wydra jest partyzanckim cynglem. Kolaborantów i Niemców zabiera na spacer po lesie. Potem strzela im w plecy. Nie zadaje zbędnych pytań. Wie, że to wszystko w walce o wolność. Kolejnym celem jest Kondolewicz, właściciel lokalnego młyna i donosiciel. Mężczyźni znają się ze szkoły. AK-owiec pije ze swoją przyszłą ofiarą wódkę i wspomina dawne czasy. Nie zadaje pytań. Nie robi tego też, gdy ktoś zdradza oddział. Akceptuje swój los.

Rzeczywistość w „Obławie” jest przerażająco surowa i smutna. Życie bohaterów jest szare. Są smutni. Partyzanci wyglądają jak cienie, wygłodniali i schorowani. Myślą o kolejnej akcji i zemście. Polacy we wsi są rozdarci między współpracą z Niemcami, a marnym losem i zagrożeniem wywózki. W tej trudnej historii odnajdujemy cztery postacie. Bohaterów, którzy starają się zaakceptować i dostosować do otaczającego ich świata. Muszą też ponieść konsekwencje swoich czynów. Trudno jednak jasno określić, kto z nich ma rację. Mają swoje dylematy, których nikt z nas nie musiał rozstrzygać.

„Obława” to film o smutnych ludziach.

 

Published inLIFE