Skip to content

Deadpool 2 – recenzja

Mam z filmem Deadpool 2 pewien problem. Im dłużej o nim myślę, tym bardziej przekonuje się do tego, że „jedynka” była lepsza.

Tekst powstał dzięki współpracy z Multikino Olsztyn, w którym film został obejrzany :)

Generalnie Deadpool 2 zapowiadany był jako: jeszcze lepszy, bardziej brutalny, bardziej wulgarny, bardziej śmieszny, lepiej promowany. W założeniu – wszystko miało być „bardziej”. I faktycznie większość tych rzeczy się spełniła, ale nie było wcale lepiej. 

Recenzja pierwszej części Deadpoola

Nie będę specjalnie rozwodził się i chwalił nad pozytywami – zobaczycie film, to przekonacie się, czy jest brutalny, czy jest śmieszny. O promocji mówi się też od długiego czasu. Dlatego skupię się tylko na dwóch rzeczach, które moim zdaniem sprawiają, że Deadpool 2 wcale nie jest lepszy od jedynki. 

Deadpool 2 – co nie zagrało?

Przede wszystkim, moim zdaniem przy D2 wykonano świetną pracę przy doborze muzyki. Cher, Celine Dion – jest moc, ale… o ile same piosenki są świetne, to w kluczowych momentach słabe są zgrane z tym, co na ekranie. Szczególnie to widać, gdy ekipa idzie od taksówki w kierunku schroniska dla dzieci. W jedynce mieliśmy scenę, przy której można było mieć ciarki. W dwójce takiego uczucia niestety nie było. To jest zarzut pierwszy.

Drugi dla wielu osób może być kontrowersyjny. W filmie jest bardzo dużo nawiązań do innych produkcji filmowych, komiksów, ale też… dyskusji czy plotek między filmami. I to może być dla wielu osób problemem. Wiecie, żeby wyłapać niektóre żarty i niuanse trzeba naprawdę być na bieżąco, a realnie nie ma możliwości śledzić wszystkiego. I stąd, wiele gagów może być niezrozumiałych. Gdybyśmy chcieli to porównać z jedynką to tam było sporo takich nawiązań, ale większość żartów była uniwersalna. Tutaj, była jednak przewaga żartów popkulturowych. 

Nie zrozumcie mnie źle – Deadpool 2 jest świetny i bawiłem się na nim bardzo dobrze, ale na jedynce bawiłem się po prostu lepiej. Doceniam to, że zmieniono wiele rzeczy – momentami jest bardziej poważnie, efektowniej, ale… było lepiej.

P.S.

Intro w stylu Jamesa Bonda + piosenka Celine Dion to coś fantastycznego, co może sprawić, że Deadpool 2 powalczy o Oscara :)

Tekst powstał dzięki współpracy z Multikino Olsztyn, w którym film został obejrzany :)