Skip to content

Babcia Józia uczy nas patriotyzmu

Zmieniamy miejsce zamieszkania. Coraz częściej wyprowadzamy się za granicę, żeby zapewnić sobie lepsze życie. Pędzimy do pracy i szkół. Nie mamy czasu, żeby po prostu się wyluzować. Tym bardziej, nie mamy czasu, żeby zastanowić się nad takimi sprawami jak patriotyzm. „Kto Ty jesteś? Polak mały”. Wierszyka „Polak Mały” uczyłem się już w przedszkolu. Pamiętam, że recytowaliśmy go z kolegami na wielu akademiach. Później, jakoś nie było potrzeby go opowiadać. Ale nigdy nie zapomniałem słów, które wpłynęły na moją miłość do ojczyzny. Chociaż już nie raz dawała mi w kość, to zawsze była jedną z najważniejszych rzeczy w moim życiu. Dlatego tak przykro mi patrzeć, jak się ją traktuje.

Wkurzają mnie ludzie, którzy hasło „patriotyzmu” wykorzystują do własnych potrzeb. Wkurzają mnie ludzie, którzy zapominają o ojczyźnie. Wyjeżdżają za granicę i mają nowy „dom”, a o starym zapomnieli lub po prostu je obrażają. Złości mnie, że dzieci nie uczy się  już wierszyka, który wiele w życiu zmienia. Wszystko przez to, że nie mamy czasu na chwilę refleksji. Nie potrzebujemy też wiary w ojczyznę, która nas wspiera i zawsze jest. Mamy przecież swoje tablety, komputery i pracę. To jest cały nasz świat, a to co poza nim już się nie liczy.

Piękną lekcję patriotyzmu daje nam 87-letnia babcia Józia, która  jesienią 1936 roku, wraz z całą rodziną została zesłana do Kazachstanu, do pracy w kołchozie. Mimo swojego wieku, nadal pamięta wierszyk z dzieciństwa.

YouTube Preview Image

— Kto ty jesteś?
— Polak mały.
— Jaki znak twój?
— Orzeł biały.
— Gdzie ty mieszkasz?
— Między swemi.
— W jakim kraju?
— W polskiej ziemi.
— Czem ta ziemia?
— Mą Ojczyzną.
— Czem zdobyta?
— Krwią i blizną.
— Czy ją kochasz?
— Kocham szczerze.
— A w co wierzysz?
— W Polskę wierzę!
— Coś ty dla niej?
— Wdzięczne dziécię.
— Coś jej winien?
— Oddać życie.

zdjęcie: CC 

koziolkuj 

|~| Jutro kilka zmian na stronię. Postaram się sprawić, żeby była bardziej przyjaźniejsza ;-)